piątek, 30 listopada 2012

Słodki sekret urody i dobrego nastroju


Na dworze zimno, szaro i przygnębiająco. Właśnie wróciłem do domu i żeby się rozgrzać przygotowałem sobie kubek gorącej czekolady. Wyszła pyszna, kremowa i momentalnie zrobiło mi się ciepło i błogo. Dlatego dziś słów kilka o czekoladzie ale tak bardziej od strony kosmetyków z jej dodatkiem.
  
Czekolada wykorzystywana jest do produkcji mydeł, żeli do mycia, balsamów, maseł do ciała czy kremów do twarzy pozbawiona jest przede wszystkim cukru i dodatków smakowych. Najważniejszym jednak jej składnikiem pozostaje masło kakaowe, zabezpieczające przed wyparowywaniem wody z naszej skóry ale i jednocześnie świetnie uelastycznia i doskonale nawilża. Dzięki zawartości potasu, magnezu, fosforu, wapnia i cynku wygładza i poprawia koloryt naszej skóry. Ziarna kakaowca to również bogate źródło flawonoidów, które neutralizują działanie wolnych rodników, zawierają również sporo pobudzającej mikrocyrkulację krwi i wspomagającą wyszczuplanie i walkę z cellulitem kofeinę.  

Zrób to sam.

Maseczka czekoladowa zalecana dla skóry suchej.

W kąpieli wodnej rozpuść 50g gorzkiej czekolady (im wyższa zawartość kakao tym lepiej). Następnie dodaj do niej łyżkę wysokogatunkowej oliwy lub swojego ulubionego oleju. Ja osobiście preferuję tu olej kokosowy. Dokładnie wymieszaj i ostudź maskę. Aplikuj na skórę pomijając okolice oczu. Po 20 minutach zmyj ciepłą wodą . Maseczka ta doda twojej skórze energii i doskonale poprawi jej nawilżenie.

Czekoladowa kąpiel.

Weź litr mleka i rozpuść w nim 2 czubate łyżki kakao i łyżeczkę cynamonu. Jeżeli chcesz zwiększyć intensywność zapachu możesz dodać kilka kropli olejku czekoladowego (osobiście nie dodaję) napełnij wannę wodą w ulubionej temperaturze i rozprowadź w niej mieszankę mleczną. Taka kąpiel poprawia nastrój ale co najważniejsze doskonale pielęgnuje naszą skórę.  
Jako że cały wpis zacząłem od gorącej czekolady to podam mój ulubiony przepis na ten trunek – w wersji dla dorosłych.

  • Pół szklanki mleka
  • 50 ml słodkiej śmietany
  • 1/3 tabliczki czekolady gorzkiej
  • 1 żółtko
  • 50ml dobrego alkoholu
Mleko zagotuj i zdejmij z ognia, rozpuść w nim pokruszoną czekoladę. Dodaj alkohol, cały czas mieszając. Ubij żółtko razem ze śmietaną i odrobiną cukru. Czekoladę doprowadź prawie do wrzenia. Ponownie zdejmij z ognia połącz ze śmietanową masą ciągle mieszając. Rozlej do 2 filiżanek (lub jednej jeżeli masz ochotę). 

Zabiegi czekoladowe pomogą odzyskać ci młodzieńczy blask twojej skóry. Poprawią nastrój i zabezpieczą przed wpływem czynników zewnętrznych. 



Michał




środa, 28 listopada 2012

Krępujący problem.

Przykry zapach skarpetek i obuwia to problem wielu z Nas i co prawda nie jest on groźny dla zdrowia, to zapewne działa silnie krępująco. Zwłaszcza kiedy tylko zrobi się cieplej nieprzyjemny zapach zaczyna dawać we znaki wszystkim dookoła. A wystarczy trzymać się paru prostych reguł by poradzić sobie z nim skutecznie i na długo.


Za wszystko odpowiedzialne jest to iż na naszych stopach znajduje się tak wiele ujść gruczołów potowych. Ale to nie sam pot daje nam tą dolegliwość, a bakterie które odżywiają się substancjami organicznymi zawartymi w pocie, w efekcie produkując kawas izowalerianowy. To właśnie on powoduje ten zapaszek. Sytuacja może się pogorszyć jeżeli dodatkowo przytrafi nam się grzybica. Wtedy po pomoc musimy udać się do dermatologa po odpowiednie medykamenty.


Dekalog suchej stopy:


  1. Codziennie myj stopy, rano i wieczorem, jeżeli jest taka potrzeba i możliwość to możesz i w trakcie dnia. Pamiętaj jednak aby nie myć ich jednak zbyt często, ponieważ niszczy to płaszcz ochronny skóry. Najlepiej mydłem antybakteryjnym.
  2. Nogi myj w wodzie chłodnej, ponieważ dzięki temu przyniesiemy ulgę zmęczonym stopom, ale i spowodujemy obkurczenie zarówno naczyń krwionośnych, a to spowolni pracę gruczołów potowych.
  3. Po umyciu dokładnie wysusz skórę, tak tę między palcami również.
  4. Skarpetki których używasz niech będą z naturalnych włókien (bawełny, włókna bambusowego itp.). Zmieniaj je minimum 2 razy dziennie. \nie powinny być one zbyt grube i zbyt długie.
  5. Unikaj obuwia z tworzyw sztucznych. Unikaj ciągłego chodzenia w tych samych butach, zmieniaj je na inne co kilka dni, żeby mogły dobrze wyschnąć i wywietrzeć.
  6. Po umyciu i wysuszeniu stóp posyp je talkiem, „proszkiem przeciwpotnym”, lub dobrym antyperspirantem np. w kremie.
  7. Kilka minut przed założeniem butów zastosuj antyperspirant w sprayu. Pamiętaj aby nie używać go na miejsca gdzie skóra jest popękana lub uszkodzona.
  8. Jeżeli nie musisz, nie zakładaj skarpet i obuwia. W czasie wypoczynku pozwól sobie na chodzenie boso.
  9. 1-2 w tygodniu warto wymoczyć stopy w specjalnej kąpieli. Doskonałą metoda domową jest woda z dodatkiem 1/3 szklanki octu jabłkowego. Ale również mogą to być specjalne sole do kąpieli stóp dostępne w drogeriach, lub zioła takie jak – szałwia, pokrzywa, lawenda, tymianek., które można nabyć w zielarniach.
  10. Unikaj spożywania ostrych przypraw, one mogą wzmocnić pocenie się, jak również „moc zapaszku”.


Warte zwrócenia uwagi:


Farmona, Nivelazione, Zaawansowany regulator pocenia do stóp


Kuracja przeciw nadmiernemu poceniu się stóp:
normalizuje pracę gruczołów potowych
zapobiega nadmiernemu poceniu.
Działa bezpośrednio na gruczoły potowe, zmniejszając proces nadmiernego pocenia. Zawiera aktywny, chroniony patentami, składnik antyperspiracyjny Aloxicoll, który reguluje pracę gruczołów potowych, nie blokując jej. Regulator pocenia Nivelazione efektywnie utrzymuje obniżony proces pocenia, zapobiega powstawaniu przykrego zapachu, przywraca stopom świeżość i suchość. Może trochę trudno się wsmarowuje, ale naprawdę działa.




Jeśli wymienione metody nie przyniosły pożądanych rezultatów warto się zastanowić czy przyczyna nie leży gdzieś głębiej. Wtedy lepiej poświęcić chwile na badania kontrolne i sprawdzić, czy „cuchnące stopy” nie chcą nam czegoś powiedzieć.









Michał

poniedziałek, 26 listopada 2012

Olej jojoba – wosk, który został olejem.


Jest bezwonnym, żółtym woskiem uzyskiwanym z nasion krzewu simondisii kalifornijskiej  zwanej również Jojoba. Jest ona rośliną wieloletnią, owocującą od 3–5 roku życia i później powtarzająca owocowanie rokrocznie przez 100–200 lat. Nasiona Jojoby zawierają do ok. 60% wosku wykorzystywanego już w dawnych czasach przez Indian do leczenia różnych schorzeń skóry.
Olej ten swoje właściwości zachowuje podgrzany nawet do temperatury 300 °C , natomiast poniżej 7 °C może zastygnąć. Zawiera głównie palmitynian cetylu o cennych własnościach natłuszczających i odżywczych, skwalen występujący w naturalnym płaszczu tłuszczowym skóry. Jest również bogatym źródłem witaminy F. Cechuje go wysoka trwałość i bardzo długi okres przydatności do użycia.


Swoja budową zbliżony jest do ludzkiego sebum (łoju wydzielanego przez gruczoły naszej skóry), dlatego świetnie sprawdza się w pielęgnacji właściwie każdego jej rodzaju.
W przypadku suchej skóry która produkuje za mało sebum, natłuszcza i zabezpiecza przed ucieczką wody, uszczelniając między innymi „dziury” w cemencie międzykomórkowym.
W przypadku skóry tłustej przyczynia się do zmniejszenia produkcji naturalnego łoju, a dzięki temu normalizuje pracę gruczołów łojowych jednocześnie działając regenerująco na komórki skóry. Zachowuje on też bezpieczny kwaśny odczyn zapobiegając namnażaniu się drobnoustrojów lubiących odczyny wyższe.
W przypadku trądziku nie tylko reguluje pracę gruczołów łojowych ale również łagodzi stany zapalne. Działa również bakteriostatycznie co jest pomocne przy leczeniu naszej skóry. 



Mało kto wie iż olej jojoba jest naturalnym filtrem słonecznym, którego moc jest zbliżona do SPF4


Zrób to sam

Olejek do mycia skóry mieszanej

  • 10ml oleju sojowego
  • 10ml oleju rycynowego
  • 20ml oleju migdałowego
  • 30ml oleju jojoba
Wszystkie składniki dokładnie wymieszać i przelać do butelki. Niewielką ilość rozprowadzić dokładnie na skórze, lekko przemasować, zmyć ciepłą wodą.

Maseczka oczyszczająca

  • 1 żółtko
  • kilka kropli soku cytrynowego
  • łyżka oleju jojoba

Składniki połączyć w jednolitą masę, nałożyć na skórę i zmyć ciepłą wodą po ok 20 minutach.


Olej jojoba zyskuje coraz bardziej na popularności i dlatego jest coraz chętniej używany ale patrząc na jego działanie myślę, że nie ma się temu co dziwić a i samemu warto zaprzyjaźnić się z tym cennym składnikiem wielu kosmetyków.




 

Michał

niedziela, 25 listopada 2012

Męska rzecz – Czyli jak zadbać o skórę po goleniu


Panowie nie od dziś wiedzą, że golenie to nie taka łatwa sztuka. Trzeba odpowiednio przygotować skórę i zarost do golenia, idealnie dobrać odpowiedni dla naszej skóry sprzęt do golenia i nie wolno zapominać o odpowiedniej pielęgnacji po goleniu. Zwłaszcza, że skóra po tym, często codziennym, zabiegu wymaga pomocy w przywróceniu jej do równowagi. 

Po zakończonym goleniu ważne jest nie tylko usunięcie resztek pianki czy żelu do golenia ale i przywrócenie odpowiedniego nawilżenia, złagodzenie ewentualnych podrażnień oraz - jeżeli używamy gorącej wody - zamknięcie porów. Dlatego zawsze po goleniu stosuj balsamy lub wody po goleniu. Najlepiej żeby preparaty te nie zawierały alkoholu lecz naturalne ekstrakty z roślin.
Nowoczesne balsamy po goleniu działają antyseptycznie zapobiegając zakażeniom skóry, nawilżają ją oraz łagodzą podrażnienia wywołane „kontaktem” z ostrzem maszynki. Skóra dzięki nim jest gładsza i lepiej zabezpieczona przed wpływem czynników zewnętrznych jak i upływem czasu. Natomiast wody działają często tylko dezynfekująco, pozostawiając jedynie zapach męskich kosmetyków.

Kilka produktów które można znaleźć w ofercie polskich sklepów:

AA Men Sensitive Kojący żel po goleniu:
Opakowanie jest spore. Według producenta zapobiega podrażnieniom i regeneruje skórę. Niestety moim zdaniem nie spełnił tych obietnic. Twarz nawet po kilku godzinach jest lepka a to niestety minus. Nie zostawia żadnego zapachu co w przypadku tego produktu jest zaletą ale moja skóra nie miała dzięki niemu ani mniej podrażnień ani nie wyglądała na zregenerowaną.
Ocena: dostateczny
Opakowanie: 100ml
Cena: ok 23zł

Z uwagi na to iż produkt ten chyba został już wycofany z oferty AA, a jednak nadal jest dostępny w niektórych drogeriach postanowiłem przetestować też ich nowszy produkt

AA 30+ Energizujący balsam po goleniu.

Na pewno działa nawilżająco, ale czy łagodząco po goleniu to nie wiem, moja skóra mocno reaguje na golenie, a balsam nie ugasił jej. Może dlatego że wybrałem wersję dodającą energi. Nie mniej jednak balsam przyjemnie wygładził moją skórę i następnego dnia wyglądała dobrze i zdrowo.
Ocena: dobry

Opakowanie: 100ml
Cena: ok 23zł

DAX MEN, SENSITIVE Łagodzący balsam po goleniu
Nieklejący i szybko wchłaniający się balsam o przyjemnej konsystencji. Działa nawilżająco i nawet łagodzi skórę podrażnioną ale zajmuje mu to trochę czasu. Jest niedrogi i spory ale nie spełnił wszystkich moich oczekiwań choć oceniam go nawet dobrze.
Ocena: dobry

Opakowanie: 100ml
Cena: ok 17zł

Tołpa, Dermo Men, Rewitalizujący balsam po goleniu
Produkt o bardzo lekkiej konsystencji, bardzo szybko się wchłania i pozostawia skórę przyjemną w dotyku. Przywraca sprężystość i witalność skóry oraz łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia powstałe podczas golenia. Duże opakowanie to duży plus.
Ocena: bardzo dobry
Opakowanie: 125ml
Cena: ok 27zł


L`Oreal, Man Expert, Hydra Sensitive
Kosmetyk nie zostawia tłustego filmu. Działa łagodząco ale nie jest to efekt powalający na kolana. Skóra może i jest trochę nawilżona ale również bez specjalnej ekscytacji. W efekcie oceniam go dobrze.
Ocena: dobry
Opakowanie: 100ml
Cena: ok 28zł

Mary Cohr, Soothing After Shafe
Natychmiastowy komfort. Doskonale nawilża skórę łagodząc wszelkie podrażnienia po goleniu. Dodatkowym atutem jest to, że świetnie sprawdza się jako krem o działaniu nawilżającym dzięki zawartości ekstraktów z aloesu. Opakowanie to tylko 50ml ale jest bardzo wydajny. Starcza na więcej niż 2-3 opakowania innych balsamów. Dodatkowo pozwala zaoszczędzić, ponieważ nie potrzebuje już innego kremu pielęgnacyjnego oprócz niego. Taki doskonały 2 w 1.
Ocena: doskonały
Opakowanie: 50ml
Cena: ok 130zł


Ciekawostka

Woda z kwiatu gorzkiej pomarańczy (NEROLI)
Idealna jako woda po goleniu. Działa nawilżająco oraz reguluje pracę gruczołów łojowych. Jako że działa bakteriobójczo, ściągająco i przeciwzapalnie idealnie nadaje się jako produkt po goleniu w szczególności dla skór wrażliwych. Ma przyjemny męski zapach mimo iż kwiat w nazwie sugerowałby coś innego.
Ocena: bardzo dobry
Opakowanie: ok 200ml
cena: ok 30zł

Regularne stosowanie balsamów po goleniu uelastycznia i wygładza skórę dzięki czemu następne golenia są łatwiejsze. Jednocześnie spowalnia to procesy starzenia i powstawania pierwszych zmarszczek. 



Michał


 


czwartek, 22 listopada 2012

Daj imbiru


W filozofii medycyny wschodu określany jest jako gorący i chyba właśnie dlatego nikt nie przechodzi obok niego obojętnie. Z imbirem jak z sushi, albo go pokochasz albo znienawidzisz.

Imbir, a właściwie jego korzeń, od dawna wykorzystywany jest ze względu na swoje właściwości zarówno w kuchni jak i medycynie czy kosmetyce. Obecnie nie występuje już jako dziko rosnąca roślina.

Ponieważ silnie wzmacnia odporność organizmu i działa rozgrzewająco jesienią bardzo często sięgamy po imbir jako dodatek do herbat. W bardzo prosty sposób możemy samemu przygotować pyszną i zdrową „herbatkę imbirową”. Jest idealna gdy wracamy zziębnięci do domu w okresie jesienno-zimowym.


Herbatka imbirowa

Kawałek obranego i utartego korzenia imbiru należy zalać szklanką wrzątku, przykryć i odstawić na 10 min. Do przecedzonego płynu dodać trochę miodu i plasterek cytryny.

We współczesnej kosmetyce imbir wykorzystywany jest ze względu na swoje właściwości rozgrzewające i pobudzające krążenie, w kosmetykach o działaniu wyszczuplającym, ujędrniających i antycellulitowym. 

Antycellulitowa kuracja domowa
  • 100 ml oleju z pestek winogron lub oleju z dzikiej róży (bogaty w witaminę C i E, karotenoidy, sterole oraz nienasycone kwasy tłuszczowe)
  • 2 łyżki fusów kawowych
  • 2 łyżki świeżo startego imbiru
  • łyżeczkę cynamonu
    Wszystkie składniki wymieszać i gotowe. Smarujemy miejsca dotknięte cellulitem, owijamy folią spożywczą i przykrywamy się kocem. Po maksymalnie 20 minutach zmywamy, na przykład pod prysznicem. Zabieg powtarzamy 1-2 w tygodniu. Efektem będzie wygładzona i ujędrniona skóra. 
    UWAGA! Wystarczy dodać ok 100g soli z morza martwego i mamy doskonały peeling do ciała.


Ponieważ imbir poprawia ukrwienie skóry, dzięki temu wzmacniają się włosy. Często znajdziemy go również w szamponach, kosmetykach wzmacniających włosy, jak również w tych które zapobiegają wypadaniu włosów. Nie zapominajmy jednak o tym, że jego lecznicze działanie to również działanie przeciwbólowe. Imbir ułatwia również trawienie. Myślę więc, że warto polubić i zaprzyjaźnić się z tą roślina i sięgać po nią zawsze gdy przyjdzie nam na to ochota a imbir odpłaci nam swoim zbawiennym działaniem.



Michał


 

środa, 21 listopada 2012

Metody walki z trądzikiem w salonie kosmetycznym.


Jeżeli masz skórę ze skłonnością do trądziku lub już go masz, zapewne zawitasz w gabinecie kosmetycznym. Wykwalifikowana obsługa takiego gabinetu ma w swoim „arsenale” wiele możliwości by ci pomóc. Mogą to być tradycyjne zabiegi manualne (w tym kwasy) czy klasyczne czyszczenie. Mogą również być to zabiegi z urządzeniami galwan, kawitacja itd.

Najczęściej stosowaną metodą nadal jest „Czyszczenie twarzy”

Zabieg w sumie nieskomplikowany. Głównym celem tego zabiegu jest usunięcie nadmiaru zrogowaciałego naskórka, jak również pozbycie się zaskórników. Jeżeli masz już stan zapalny to pamiętaj, że dobra kosmetyczka nie oczyści tego miejsca, ponieważ najpierw trzeba usunąć stan zapalny. Jest to ważne ze względu na to, iż inaczej mogłaby przyczynić się do „rozprzestrzenienia się” zmian trądzikowych. Sam zabieg rozpoczyna się od oczyszczenia twarzy mleczkiem lub innym produktem, który oczyści skórę zarówno z makijażu (jeżeli takowy był na skórze) lub z różnych zanieczyszczeń jakie po drodze do gabinetu kosmetycznego przykleiły ci się do skóry. Następnie wykonany zostanie peeling (może być ścierny, enzymatyczny lub chemiczny w zależności od potrzeb twojej skóry). Po jego użyciu zostanie zastosowany tonik by przywrócić prawidłowe pH twojej skóry. W tym momencie zazwyczaj zostanie użyte urządzenie wytwarzające parę, która skierowana na twoją skórę spowoduje „otwarcie się” porów i dzięki temu łatwiejsze usunięcie zaskórników. Jeżeli twoja skóra jest jednak wrażliwa lub naczyniowa doradzałbym zastosowanie innej metody przygotowania skóry do „mechanicznego czyszczenia”. Może to być miniSAUNA o regulowanej temperaturze (nie rozgrzewa skóry bardziej niż do 40 stopni ale może być też ustawiona na niższe temperatury), może to być krem rozpulchniający lub wiele innych skutecznych metod. Gdy skóra będzie już gotowa zaskórniki zostanę „wyciśnięte”. Czasem zdarza się, że kosmetyczka używa igły do nacinania tzw. prosaków – objawiają się jako drobne grudki średnicy 1-2mm, barwy białej lub białożółtej, perłowo opalizujące. 
Kolejnym etapem jest przetarcie skóry odpowiednim tonikiem, by zdezynfekować skórę i przywrócić jej właściwy poziom pH. W niektórych salonach zastosowany zostanie Darsonval - jest to urządzenie o silnym działaniu bakteriobójczym i rozgrzewającym - bardzo skuteczny sposób na trądzik. Jest to dość nieprzyjemna część zabiegu o charakterystycznym zapachu ozonu. Teraz zastosowana zostanie maska pielęgnująca, bardzo często o działaniu przeciwzapanym, łagodzącym i normalizującym pracę gruczołów łojowych. Na zakończenie zastosowane zostaną kosmetyki których działanie uzupełni działanie zabiegu lub takie, które zostaną polecone do używania w domu jako pielęgnacja pomagająca w szybszym i skutecznym leczeniu skóry w okresie między zabiegami. Nie wystarczy wykonać jeden zabieg by stan skóry poprawił się na długo. Trzeba wykonać cała serię zabiegów, jaką ustalisz ze swoją kosmetyczką która będzie prowadzić twoje leczenie. Czas zabiegu ok. 90 minut. Koszt w zależności od gabinetu kosmetycznego od ok 100 do 200 zł



Jeżeli chodzi o mechaniczne oczyszczanie skóry nie mam co do niego najlepszej opinii. Przede wszystkim po zabiegu skóra przez kilka dni wygląda zdecydowanie gorzej. Wyciskanie daje doraźny efekt ale skóra odbiera to jako sygnał, że wyprodukowała za mało sebum (łoju) więc bardzo szybko rozpocznie nową produkcję. Moim zdaniem dużo skuteczniejsze są metody, które dość często określane są biologicznym lub niemanualnym oczyszczeniem skóry - choćby zabiegi z kwasami owocowymi. Ale o tym napiszę innym razem.



Michał

sobota, 17 listopada 2012

Męska fryzura intymna


W tej kwestii jest wiele opinii, jedni wolą gładka skórę, inni wolą "przyciętą grzyweczkę", jeszcze inni wolą naturalne kędziory. Niezależnie jaką opcję fryzury intymnej wybierzesz warto pamiętać iż włosy intymne to twoja intymna sprawa i już. Jeżeli chcesz zacząć o nie dbać lub jeżeli szukasz sposobu na utrzymanie.



Jest klika metod usunięcia niechcianego owłosienia

Po pierwsze, zacząć należy od przycięcia włosów (wszystkich) do pożądanej przez nas długości - polecam maszynkę elektryczną w odpowiednimi nakładkami do cięcia włosów, lub nożyczki, ale trzeba wtedy troszkę uważać żeby się nie pociąć. Przycinamy zarówno te które chcemy ewentualnie zostawić jak i te które chcemy usunąć - najlepsze długości włosa do wszelakich metod usuwania to od 3 do 15 mm. W ten sposób przygotowaliśmy się do dalszych czynności i dopiero wtedy podejmujemy decyzję co do metody.


Golenie

Najpowszechniejsza metoda. Wystarczy użyć odpowiedniej pianki czy żelu do golenia dla wrażliwych skór i nie powinny powstać żadne "krostki", o ile używamy czystej jednorazowej maszynki. W innym wypadku istnieje ryzyko roznoszenia bakterii, które wywołują różne stany zapalne i podnosimy ryzyko powstania stanów zapalnych. Ponieważ jest to golenie dość specyficznych okolic należy zachować ostrożność i odpowiednio napinać skórę (np. drugą ręką - lub poprosić o pomoc partnerkę/partnera i wykorzystać to jako urozmaicenie sobie zabaw). Po zakończonym goleniu dokładnie spłukać skórę z ewentualnych resztek preparatu do golenia i zastosować odpowiedni balsam po goleniu. Najlepiej taki, który działa silnie łagodząco (osobiście polecam - Soothing After Shafe - Mary Cohr). Przez 24h nie używać zwyczajnych antyperspirantów, chyba że są to specyfiki przygotowane przez firmy kosmetyczne do stosowania po zabiegach depilacji. Metoda ta niestety zmusza do regularnego powtarzania, gdyż włos odrasta dość szybko.


Depilacja chemiczna

Wystarczy zaopatrzyć się w specjalne preparaty (kremy, pasty, pianki) do depilacji. Pamiętać należy o tym, iż skóra przed takim zabiegiem nie powinna być ani podrażniona ani uszkodzona ponieważ istnieje ryzyko uszkodzenia skóry i wystąpienia mocnych podrażnień. Należy również wykonać test na uczulenie, ponieważ składniki zawarte w tych specyfikach (moim zdaniem najlepsze i nie za drogie produkty są firmy Tatiana i maja też produkty dla mężczyzn dostępne z balsamem po) mogą działać silnie drażniąco na skórę szczególnie wrażliwą. Rozprowadzamy preparat za pomocą szpatuły (zazwyczaj dołączonej do opakowania), pozostawiamy (w zależności od produktu) od 5 do 15 minut. Po upływie tego czasu usuwamy produkt razem z włosami za pomocą szpatułki lub gąbeczki (najlepiej miękkiej). Dokładnie spłukujemy skórę chłodną wodą i po delikatnym osuszeniu jej możemy zastosować balsam podepilacyjny - niektóre firmy dodają takie specyfiki do produktu depilującego. Jeżeli nie, możemy użyć łagodzącego balsamu po goleniu. Podobnie jak po goleniu, nie powinniśmy używając przez jakiś czas antyperspirantu, chyba że jest on przygotowany do stosowania po depilacji. Podobnie jak przy poprzedniej metodzie włosy niestety dość szybko odrastają i trzeba dość regularnie powtarzać zabieg.


Depilacja woskiem lub pastą cukrową

Metodę tą najlepiej zastosować jeżeli chcemy mieć spokój z włosami na dłuższy czas. Niestety nie należy do najprzyjemniejszych i również istnieje ryzyko podrażnień po zabiegu. Poza tym najlepiej żeby wykonała ten zabieg osoba zajmująca się tym zawodowo – kosmetyczka lub kosmetolog.
Zabieg rozpoczyna się od zastosowania specjalnego preparatu (czasem jest to pianka, czasem płyn lub puder), który ma za zadanie odkazić i odtłuścić skórę (ułatwić przyklejenie się wosku do włosa). Jeżeli kosmetyczka zastosuje wosk stały to już po jego nałożeniu może go zrywać razem z włosami. Jeżeli był to wosk płynny, przyklei do niego specjalny pasek materiału, naciągnie skórę i dopiero szybkim zdecydowanym ruchem zerwie go razem z włosami. Wosk nakładany jest zgodnie z kierunkiem wzrostu włosa a zrywany w odwrotnym kierunku. Następnie zastosowana zostanie specjalna oliwka podepilacyjna w celu usunięcia ewentualnych pozostałości wosku. Na koniec zastosowany zostanie preparat podepilacyjny o działaniu łagodzącym, zapobiegającym wrastaniu włosa i opóźniającym odrost włosa. Metoda ta jest najefektywniejsza ponieważ zapewnia gładką skórę przez długi czas. Niestety nie jest najprzyjemniejsza i może powodować wrastanie włosów. Na szczęście można temu przeciwdziałać stosując specjalne preparaty.


Fotoepilacja (LASER lub inne IPL)

W przypadku moszny, osobiście nie polecam. Myślę, że nie tylko ze względu na cenę i ból w trakcie zabiegu, ale raczej ze względu na bezpieczeństwo naszych klejnotów. Każdy „strzał” jest nieprzyjemnym uczuciem. Osobiście próbowałem zastosować pod pachami ale po pierwszym zabiegu niestety dość nieprzyjemnym, nie odnotowałem żadnego efektu. Więc nie polecam.



Teraz pozostaje wybrać odpowiednią dla siebie metodę i stosować do woli. A jeżeli lubimy włosy to od czasu do czasu warto je przyciąć, ponieważ nie zawsze fajnie jest wyjmować włosy z ust. Wasze drugie połówki będą zadowolone, a może i dzięki temu i wy częściej będziecie zadowoleni. 

A ty poprawiłeś dziś swoją fryzurkę?

Michał

czwartek, 15 listopada 2012

Zmora nastolatków i dorosłych - Trądzik


Jest on najczęstszą dolegliwością skóry u ludzi na całym świecie. Zazwyczaj dotyka młode osoby wchodzące w okres dojrzewania i jest on związany ze wzmożoną produkcją łoju przez gruczoły naszej skóry. Zmiany trądzikowe pojawiają się zazwyczaj na twarzy, klatce piersiowej, ramionach i plecach. I choć choroba ta nie jest śmiertelna to potrafi pozostawić po sobie szpecące blizny. Zazwyczaj znika gdy skończymy dojrzewać, lecz niestety często zdarza się również, że trwa on dłużej lub pojawia się w zupełnie innych momentach naszego życia (np. trądzik niemowlęcy którego przyczyną może być stosowanie olei mineralnych). Bardzo często z powodu trądziku spada poczucie naszej własnej samooceny, wpędza nas w kompleksy lub powoduje gorsze samopoczucie. 


Rodzaje zmian trądzikowych:

Wągry – grudki o białych lub czarnych „czubeczkach”.
Grudki – wyglądają jak różowe guzki.
Krosty – ropne wypryski o charakterze zapalnym.
Torbiele – głębokie krosty, które mogą prowadzić do powstawania blizn.

Trądzik w najczęściej występuje u osób w wieku 13-20 lat jako tak zwany trądzik młodzieńczy (acne vulgaris). Inne postacie trądziku bardzo często mają związek z pracą układu hormonalnego. Dlatego ważne jest to by pamiętać iż przyjmowanie „anabolików”, często skutkuje powstaniem rozległych zmian trądzikowych zarówno na twarzy, klatce piersiowej i plecach. U kobiet często zdarza się iż wywołują go kosmetyki do makijażu, a dzieje się tak z powodu użycia ciężkich, zatykających pory skórne kosmetyków i może się tak dziać niezależnie od ich wieku.

Powstawanie trądziku.

Związane jest z wieloma czynnikami: nadprodukcja łoju przez gruczoły skóry, nadmierne rogowacenie ujść tych gruczołów, działanie hormonów lub oddziaływanie bakterii. Bakterie Propionibacterium acnes przyczyniają się do uszkadzania ścian gruczołu łojowego, w efekcie czego nasz własny łój staje się ciałem obcym i rozpoczyna się proces tworzenia stanu zapalnego.

Wyciskać czy nie wyciskać? Oto jest pytanie.

Moim zdaniem, popartym doświadczeniem w prowadzeniu skór trądzikowych w salonach kosmetycznych, NIE WYCISKAĆ! Nieumiejętne wyciśnięcie powoduje dostanie się bakterii do naszego krwiobiegu, ponieważ w domu bardzo często ciśniemy do pierwszej, a nierzadko nie tylko pierwszej krwi. Po drugie nagłe opróżnienie gruczołu z łoju daje naszej i tak produkującej go w nadmiarze skórze sygnał wzmożenia produkcji. Po trzecie twarz po wyciśnięciu wygląda znacznie gorzej i dłużej się goi niż po użyciu odpowiednich preparatów służących do oczyszczania skóry.


O tym jak pielęgnować, leczyć, zapobiegać na pewno nie raz jeszcze będę pisał. Mam nadzieję, że te informacje przyczynią się do poprawy wyglądu i stanu zdrowia naszych skór.


Michał




środa, 14 listopada 2012

Męska rzecz - higiena Intymna


W kwestiach pielęgnacji męskie ciało niewiele różni się od ciała kobiety, wymaga tyleż samo troski i dbałości o nie. Ponieważ brak jest rzetelnej informacji na ten temat a i gama produktów higienicznych z przeznaczeniem dla mężczyzn pozostawia jeszcze wiele do życzenia - dziś słów kilka o „higienie intymnej” osnutej mgiełką tabu.


Oczywiście mamy mydło oraz preparaty pod prysznic, które z pewnością stanowią podstawowe wyposażenie mężczyzny podczas codziennej pielęgnacji. Zazwyczaj to wystarcza jednak gdy pojawiają się stany zapalne, grzybicze lub bakteryjne, warto zwrócić szczególną uwagę na higienę intymną. Ale jak wiadomo lepiej zapobiegać niż leczyć więc ...
Dlaczego dbać?
Nasze narządy płciowe i ich okolice są szczególnie wrażliwą strefą ciała. Narażone są na oddziaływanie wielu czynników zewnętrznych sprzyjających rozwojowi stanów chorobowych o podłożu bakteryjnym lub grzybiczym. Do nich zaliczyć można potliwość okolic genitaliów np. po wytężonym wysiłku fizycznym, co stanowi doskonałą pożywkę dla bakterii. Do czynników sprzyjających zakażeniom zalicza się również kontakty płciowe, przede wszystkim przypadkowe, oraz korzystanie z publicznych kąpielisk, sauny itp. Wiele czynników zewnętrznych może powodować powstawanie stanów zapalnych i tylko prawidłowa higiena intymnych części ciała może zapobiec rozwojowi choroby. Pamiętajmy jednak, że jeżeli już dopadnie nas jakaś choroba to musimy zasięgnąć porady lekarza.


Współczesny mężczyzna powinien więc nie tylko dbać o prezencję zewnętrzną, ale również przywiązywać wagę do dbałości o higienę tego co na pierwszy rzut oka jest niewidoczne a wyjątkowo istotne podczas zbliżenia. Większość z nas z pewnością doceni postępy swoich partnerów w tej sferze.


Jak myć?
Przede wszystkim zacznij od odsłonięcia żołędzi (zsuń garniturek jaki stanowi twój napletek). Skieruj delikatny strumień wody na główkę „swojego przyjaciela” i dokładnie zmyj ewentualny nalocik (mastka). Jeżeli niedostatecznie dbasz o usuwanie tej wydzieliny twój przyjaciel może zacząć nie najprzyjemniej pachnieć. Ale może to również doprowadzić do rozwoju bakterii, które mogą przyczynić się do powstania stanów zapalnych i innych nieprzyjemności.


Wiemy jak ale czym?
Niestety wiele firm proponujących kosmetyki dla Facetów zapomina, że my też potrzebujemy pewnych specyfików, za to ochoczo zarzucają nas kosmetykami które niekoniecznie są nam potrzebne.


Ostatnio bardzo miło zaskoczyła mnie firma Joanna.
Joanna - Płyn do higieny intymnej dla mężczyzn z pieprzem i guaraną:
Formuła płynu o wyjątkowo przyjemnym zapachu, zapewnia uczucie świeżości przez długi czas. Przyjemny w korzystnej cenie. Małe opakowanie łatwe do zabrania w podróż.
Opakowanie: 100ml
Cena: ok 4 zł
Ocena: dobry




IDEA 25 - Żel do higieny intymnej dla mężczyzn:
Odpowiednio dobrane składniki myjące zapewniają uczucie świeżości i czystości przez długi czas.
Opakowanie: 330ml
Cena: ok 25zł
Ocena: bardzo dobry




AA Men Basic - Odświeżający żel do higieny intymnej:
Chroni, odświeża i pozostawia skórę nawilżoną i delikatną. Dla skóry wrażliwej i skłonnej do alergii.
Opakowanie: 200ml
Cena: ok 16zł
Ocena: doskonały





Michał

poniedziałek, 12 listopada 2012

Oleje roślinne – Płynne złoto w pielęgnacji domowej.

Większości z nas oleje roślinne kojarzą się z kuchnią jako tłuszcze jadalne używane do sporządzania sałatek, czy innych potraw. Niektóre z nich kojarzą się również jako środki lecznicze, choćby olej z wiesiołka. |Ale znajdują one również szerokie zastosowanie jako składniki kosmetyków jak i same są doskonałymi naturalnymi eliksirami piękna i urody.

Czym zatem są oleje roślinne? To wszelkie substancje o konsystencji oleistej pozyskiwane z roślin a zatem każdy tłuszcz, który w temperaturze pokojowej zachowuje płynną konsystencję. Wyjątek stanowi tu np. olej kokosowy. Oleje pozyskiwane są z różnych części roślin np. pestek, owoców czy nasion.

Wyróżniamy dwa rodzaje pozyskiwania olejów:

Oleje tłoczone na zimno – o najwyższej jakości. Jednak wiele z nich traci ją po poddaniu ich działaniu wysokiej temperatury.

Rafinowane oleje roślinne – wytrzymują one działanie wysokich temperatur i są dużo tańsze ale nie posiadają tak wysokich wartości odżywczych i pielęgnacyjnych jak oleje tłoczone na zimno.

Wyróżniamy trzy kategorie olejów. Podział ten uzależniony jest od ilości wielonienasyconych kwasów tłuszczowych. Czym więcej ich zawiera olej tym szybciej schnie w zetknięciu z powietrzem a co za tym idzie, im wyższa ilość tych kwasów w oleju tym krócej możemy go przechowywać nie obawiając się o utratę jego właściwości.

  1. Oleje schnące – zawierają powyżej 50% wielonienasyconych kwasów tłuszczowych i mogą być przechowywane ok 3-4 miesięcy.
  2. Oleje półschnące – zawierają pomiędzy 20 a 49% wielonienasyconych kwasów tłuszczowych a ich wysoka jakość zachowuje się do 6 miesięcy.
  3. Oleje nieschnące – zawierają do 19% wielonienasyconych kwasów tłuszczowych
    a przechowywać możemy je do 8 miesięcy.

Coraz więcej osób zwracając się ku naturze poszukuje doskonałych i bezpiecznych środków do pielęgnacji skóry. Dodatkowo warto pamiętać iż kosmetyki zrobione samodzielnie w domu mogą być oparte w 100% na naturalnych składnikach oraz nie będą zawierały konserwantów, dzięki czemu nie podrażnią naszej skóry. Jednocześnie wiedząc na jakie składniki i rośliny jesteśmy uczuleni możemy ich świadomie unikać w składzie naszych domowych preparatów pielęgnacyjnych.
Żeby własnoręcznie przygotować kosmetyki często potrzebne są odpowiednie surowce dostępne w specjalistycznych sklepach. Jednakże wiele domowych kosmetyków możemy przygotować ze składników dostępnych w sklepach spożywczych. Dla osób dbających nie tylko o siebie ale
i ekologię polecam wybór ekologicznych składników. Podniesie to trochę koszt domowego specyfiku jednocześnie chroniąc naszą planetę.
Aby idealnie pielęgnować naszą skórę warto przede wszystkim zaprzyjaźnić się z olejami tłoczonymi na zimno. Olei można używać do kąpieli, masażu, zamiast balsamu czy kremu.
Znakomity jest olej sezamowy – polecany osobom ze skłonnościami do podrażnień. Doskonale zadziała jako produkt dla osób walczących z rozszerzonymi porami. Olej ten idealnie się wchłania nie pozostawiając tłustej warstewki na naszej skórze.
Jednym z najbardziej godnych zwrócenia na niego uwagi jest olej ze słodkich migdałów. Mając najmniejsze cząsteczki nie zatyka porów skóry dzięki czemu idealnie nadaje się jako nośnik dodatkowych substancji pielęgnacyjnych zawartych choćby w olejkach esencjonalnych. Olej ze słodkich migdałów bez żadnych domieszek idealnie nawilża naszą skórę. Jest bardzo delikatny dlatego szczególnie polecam go osobom o wrażliwej skórze jak i do pielęgnacji delikatnej skóry niemowląt.

Jako że tematyka olei w pielęgnacji jest bardzo szeroka i ciekawa na pewno często będę do niej wracał. Zamieszczać też będę opisy jak samodzielnie zrobić preparaty pielęgnacyjne we własnym domu.

Michał