niedziela, 30 grudnia 2012

Oczaruj wszystkich spojrzeniem


Oczy są zwierciadłem duszy, wiedzą o tym wszyscy, ale pamiętajmy, że nawet o kryształowe lustro trzeba czasem zadbać. Skóra wokół oczu powinna być dobrze napięta, pozbawiona widocznych zacienień, podrażnień i zmarszczek. A w połączeniu z firankami rzęs takie spojrzenie staje się marzeniem, które na szczęście wcale nie tak trudno osiągnąć.


Wszystkie czynności wokół oczu należy wykonywać bardzo ostrożnie i bardzo delikatnie. Częstym błędem jest niedokładne oczyszczanie oczu z makijażu. Drogie panie, nawet jeśli padacie ze zmęczenia makijaż trzeba zmyć przed pójściem spać, ponieważ resztki nawet najlepszych i najdroższych kosmetyków do makijażu nie działają zbawiennie dla na skórę oczu jak i na delikatne rzęsy. Do zmywania oczu najlepsze są płatki kosmetyczne lub gotowe chusteczki. Płatek kosmetyczny należy zwilżyć, odsączyć, nałożyć na płatek mleczko do demakijażu lub inny preparat który preferujecie. Podczas usuwania makijażu nie wolno rozciągać skóry i ani pocierać. Wystarczy na chwile przyłożyć nasączony płatek do powieki i rzęs a następnie delikatnie przesunąć go od zewnętrznego do wewnętrznego kącika oka. Tusz do rzęs najlepiej zmywać do dołu pionowymi ruchami. Należy zwracać uwagę na to aby resztki tuszu nie pozostały między rzęsami i w kącikach oczu.


Kremy do pielęgnacji oczu

Ponieważ skóra wokół oczu jest bardzo delikatna, cienka i prawie pozbawiona gruczołów trzeba ją nawilżać i odżywiać. Do pielęgnacji okolic oczu przeznaczone są specjalne kosmetyki.

Odmładzanie:

Purles Agecontrol cream - przeciwzmarszczkowy krem na okolice oczu 30ml
Doskonale pielęgnuje skórę wokół oczu dzięki zawartości wyciągu z owsa, olejowi arganowemu i ekstraktowi z zielonej herbaty. Dzięki delikatnej konsystencji doskonale się wchłania.

Mary Cohr New Youth Eye Contur – nowa młodość okolicy oczu 15 ml
Rewolucyjny produkt rekonstruujący, nawilżający i regenerujący delikatną skórę okolicy oczu. Oczy odzyskują młodzieńcze spojrzenie, powieki są uniesione i wygładzone, a okolica oczu wypoczęta. Zawiera Koncentrat Życia Komórkowego®, fitohormony oraz ekstrakt z pereł.




Cienie pod oczami:

Mary Cohr Eye Fresh – drenujący krem na okolicę oczu 15ml
Doskonały produkt dla kobiet i mężczyzn na zmęczoną, opuchniętą okolicę oczu. Dzięki ekstraktowi z czereśni i Caffeine® likwiduje efekt ciężkich powiek i przeciwdziała zatrzymywaniu wody. Ekstrakt z mikroalg Dermochlorella zmniejsza cienie i pobudza mikrocyrkulację. Twoje spojrzenie nabierze świeżości, energii i lekkości.

Domowe SPA

Jeżeli nie masz akurat gotowego kosmetyku lub, dla odmiany, chcesz sięgnąć po coś innego - zawsze możesz zrobić coś ze składników, które znajdziesz w domu.  




Chłodząca maska z ogórka

Pół ogórka zetrzyj na tarce o drobnych oczkach i wstaw na 15 minut do lodówki. Zimną papkę nałóż na oczy i po kolejnych 15 minutach zmyj chłodną wodą. Jeżeli nie masz zbyt dużo czasu wykorzystaj po prostu plasterki ogórka. Doskonale działa na opuchnięcia.

Jabłkowa maseczka na cienie pod oczami
  • pół jabłka
  • łyżka jogurtu naturalnego
Jabłko zetrzyj na drobnej tarce, odciśnij nadmiar soku, dodaj jogurt, dokładnie wymieszaj i nałóż pod okiem tak by mieszanka nie dostała się do oka. Po upływie 20 minut zmyj chłodną wodą. Możesz odczuwać lekkie szczypanie.

Liftingująca maseczka jajeczna
  • jedno żółtko
  • pół łyżeczki oleju arganowego (lub np. oliwy z oliwek)
  • pół łyżeczki mąki ziemniaczanej
Wszystkie składniki wymieszaj na jednolitą masę i nakładaj na dolną i górną powiekę. Pamiętaj by maseczka nie dostała się do oka. Po upływie 15 minut zmyj chłodną wodą.


Wrażliwa skóra okolicy oka, zwłaszcza zimą, może kaprysić. Ale dzięki naszej starannej pielęgnacji zwierciadła naszej duszy będą zawsze pięknie błyszczeć i każdy będzie się chciał w nich przeglądać.


Michał





sobota, 29 grudnia 2012

Na chwilę przed bankietem – Ceremonia Złota, Pereł i Szampana


Już niebawem wybije ostatnia północ tego roku więc czas pomyśleć o tym aby przywitać Nowy Rok w odpowiedniej oprawie. Jeżeli chcecie wybrać się na bal i olśniewać wszystkich cudownym wyglądem a jednocześnie poczuć się wyjątkowo i otoczyć się luksusem, zabieg Gold, Pearls & Champagne Ceremony francuskiej marki Purles to coś dla was.


Wytworna ceremonia oparta jest na odwiecznie pożądanych pierwiastkach luksusu: złocie, perłach i szampanie. Walory rytuału docenią wszyscy, bez względu na wiek i rodzaj skóry. Ceremonia pozwala spełnić indywidualne potrzeby pielęgnacyjne, dzięki możliwości dopasowania składników aktywnych, podczas rytuału. Zaawansowane formuły produktów stymulują procesy odnowy komórkowej i poprawiają kondycję skóry. Mikrocząsteczki złota subtelnie oprószą cerę, dodając jej świetlistego blasku, pobudzą do produkcji kolagenu i elastyny, wpływając bezpośrednio na jędrność i elastyczność skóry. Szampan nada cerze jedwabistą gładkość i miękkość. Zwieńczeniem sesji młodości i relaksu jest masaż twarzy wykonany naturalnymi perłami. Po zabiegu skóra jest wyraźnie wygładzona i promienna. Uwodzi zmysłowym, słodkim zapachem luksusu i szampana.


Zabieg rozpoczyna się od oczyszczenia twarzy oraz cudownego peelingu, który przygotuje skórę do lepszego przyjęcia składników pielęgnujących. Po nałożeniu serum i jego delikatnym wmasowaniu zastosowana będzie jedna z kilku masek pielęgnujących (a nawet wszystkie – jeżeli twoja skóra tego potrzebuje). Potem będzie boski masaż perłami. Ich chłód uspokoi twoją skórę i dzięki temu będzie ona wyglądać promiennie i zdrowo. A na zakończenie zastosowany zostanie 'Krem Bogini' (Goddess' Cream)


Cały zabieg zajmie od 45 minut do godziny a ty poczujesz się wyjątkowo i olśniewająco. Ceremonia ta jest jednym z lepszych, szybko poprawiających wygląd, zabiegów.


Michał.




wtorek, 25 grudnia 2012

Żurawina - owoc wyjątkowy


Dziś pierwszy dzień świąt a ja nie potrafię go sobie wyobrazić bez towarzyszącej mu żurawiny. Niezależnie czy będzie to legumina, jej obecność wśród pieczonych mięs czy też suszona dostojność w puszystym serniku. Ale nie świąteczne obżarstwo zdominuje dzisiejszy wpis, gdyż żurawina to doskonały pomysł na domowe kosmetyki a jej holistycznie własności zaopiekują się całą naszą osobą.


Żurawina przede wszystkim niweluje efekty oddziaływania czasu na naszą skórę - walczy z wolnymi rodnikami, stymuluje fibroblasty do produkcji dobrej jakości kolagenu a co najważniejsze bardzo długo utrzymuje swoje właściwości nie wymagając konserwantów. Ma ona w swoim składzie szereg składników niezwykle cennych i niezbędnych dla naszej skóry. Zalicza się do nich przede wszystkim witaminy: A, C oraz z witaminy z grupy B, żelazo, wapń, magnez, fosfor i jod. Oprócz tego żurawina bogata jest w kwasy owocowe, antocyjany, flawonoidy oraz taninę – związki te nie tylko wpływają na prawidłowe funkcjonowanie naszego organizmu ale także poprawiają stan naszej skóry.


Do wytwarzania naturalnych kosmetyków wykorzystywany jest najczęściej tłoczony na zimno ekstrakt z owoców. Dzięki temu zachowuje on praktycznie wszystkie składniki odżywcze i pielęgnujące zawarte w tym doskonałym dla nas owocu.

Domowe SPA


Żelowa (peel off) maseczka żurawinowa:
  • pół szklanki soku z żurawiny
  • opakowanie żelatyny spożywczej (ja preferuję agar)
  • kilka kropli olejku esencjonalnego (w zależności jaki efekt chcesz uzyskać np. różany - odmładzanie, z drzewo herbacianego – oczyszczanie i normalizacja skóry)

Na parze rozpuść agar lub żelatynę w soku żurawinowym – nie dopuścić do wrzenia. Zostawić do przestygnięcia. Dodać kilka kropli olejku esencjonalnego (ja wybrałem różany) i wymieszać. A gdy zacznie tężeć nałożyć grubą warstwą na skórze pomijając okolice ust. Po 20 minutach usunąć i resztki zmyć np. wodą różaną.

Peeling żurawinowy do ciała:
  • filiżanka owoców żurawiny
  • pół filiżanki płatków owsianych
  • filiżanka soli morskiej (np. z Morza Martwego)
  • otarta skórka z cytryny z dodatkiem kilku kropli cytrynowego olejku esencjonalnego
  • 2-3 łyżki oleju arganowego lub innej ulubionej oliwy czy oleju tłoczonego na zimno
W blenderze miksujemy na gładką masę owoce żurawiny, płatki i olej arganowy. Następnie mieszamy z solą z morza martwego, dodajemy otartą skórkę z cytryny oraz opcjonalnie olejek cytrynowy. Skóra po zastosowaniu takiego peelingu jest jedwabiście gładka i, dzięki składnikom z żurawiny, wzmocniona.


Żurawina może być również z powodzeniem stosowana podczas diet odchudzających. Zawarte w niej składniki przyspieszają usuwanie toksyn z organizmu. Takie działanie odtruwające jest niezwykle cenne dla osób, które chcą zadbać o szczupłą sylwetkę. Dodatkowo, dzięki zawartości błonnika, żurawina zwiększa przemianę materii i ułatwia w ten sposób pozbywanie się zbędnych kilogramów.



Życzę żurawinowych świąt! :)

Michał





niedziela, 16 grudnia 2012

Złoto Maroka – olej arganowy


Argania spinosa czyli argania żelazna, argania żelazodrzew, olejara żelazna, tłuścianka żelazna, drzewo arganowe to drzewo osiągające wysokość około 8-10 metrów. Pień arganii jest często poskręcany i sękaty, co pozwala kozom wspinać się na drzewa i zjadać ich liście oraz owoce. Owoc wygląda jak podłużna jagoda z zielonym, mięsistym miąższem o długości do 5 cm, zawierająca ok. 2-4 nasion z których uzyskiwany jest cenny olej jadalny, zawierający 80% nienasyconych kwasów tłuszczowych. Wykorzystywany jest on do gotowania , oświetlenia i wyrobu mydeł oraz wielu innych kosmetyków.

  
Berberskie gospodarstwa domowe wytwarzają swój własny olej służący głównie do gotowania. Ponieważ jest bardzo drogi, można używać go oszczędniej, na przykład do doprawiania sałatek. Dodany do potrawy wzbogaca ją nie tylko w walory zdrowotne ale i w przyjemną orzechową nutę zapachową. Z pozostałości po tłoczeniu wytwarzana jest gęsta pasta, która po posłodzeniu smakuje podobnie jak masło orzechowe i idealnie nadaje się do chleba.
W wyniku fermentacji miąższu uzyskiwany jest napój o nazwie mahia d'Argan zawierający alkohol.


Właściwości oleju arganowego:

Idealnie usuwa objawy i dyskomfort jakiego dostarcza nam sucha skóra. Polecany również dla osób cierpiących na łuszczycę. Bardzo silne efekty widać u osób, które poszukują silnej substancji odmładzającej – na dodatek w 100% naturalnej. Zawarty w oleju stygmasterol, tirukallol i witamina E regenerują naskórek, wzmacniają komórki i zapobiegają pojawianiu się zmarszczek. Olej arganowy świetnie spisuje się również jako ochrona i regeneracja skóry dla osób korzystających z kąpieli słonecznych.
Jest on również najlepszym przyjacielem zadbanych i lśniących włosów. Marokańskie kobiety wcierają go w całe pasma jak odżywkę. Stosowany na końcówki zapobiega rozdwajaniu, zaś wmasowywany w skórę głowy poprawia kondycję naszych włosów.

 Domowe SPA

Orzeźwiająca maska do włosów:
  • garść świeżych liści mięty
  • ogórek
  • kiwi
  • łyżeczka oleju arganowego
Wszystkie składniki dokładnie zmiksować na jednolitą masę. Rozprowadzić na skórze głowy i wmasować (ok. 3 minuty). Dokładnie spłukać. Dostarczy włosom witamin z grupy B oraz cynku mającego właściwości antybakteryjne, a także witaminy A i wapnia - które regenerują włókna włosów.

Nawilżająca maseczka do twarzy:
  • 1 dojrzałe awokado
  • łyżeczka soku cytrynowego
  • łyżeczka oleju arganowego
Składniki zmiksować, nałożyć na twarz pomijając okolice oczu i ust. Po 15 minutach zmyć letnią wodą. Na koniec zastosować czysty olej arganowy zamiast kremu. Skóra będzie doskonale nawilżona i wygładzona


Można dodawać oleju arganowego do swoich ulubionych kremów czy balsamów do ciała, ale ja osobiście uwielbiam go po prostu w czystej postaci, choć czasem gości również w mojej kuchni jako idealny dodatek do dresingów do sałatek, ale nie tylko. Oczywiście w kuchni nie używam oleju kupowanego od firm kosmetycznych ale ten kupiony jako spożywczy idealnie sprawdza się w kosmetyce domowej.




Michał

Recenzja - Konwaliowe mleko do kąpieli

Moim konikiem są wszelkiego rodzaju dodatki do kąpieli. Dzisiejszą kąpiel wzbogaciłem Mlekiem do kąpieli – Konwalia "The Secret Soap Store"
100 gram mlecznobiałego proszku należy rozprowadzić w wodzie, najlepiej wsypując je pod strumień bieżącej wody. Dla testu kupiłem opakowanie jednorazowe, co bardzo miło mnie zaskoczyło. W szklanym flakonie zamkniętym korkiem ukrywał się biały, mleczny pył, o uwodzicielskim konwaliowym aromacie. W ten zimowy wieczór był to miły akcent, ponieważ szybko przeniosłem się do pachnącego konwaliami maja.


Woda zrobiła się mlecznej barwy a całą łazienkę wypełnił przyjemny, naturalny zapach. Utworzyła się też spora ilość białej kremowej piany. Już pierwsze chwile w wannie pozwoliły wyczuć aksamitność wody, w której spędziłem naprawdę odprężające 20 minut. Zleciało zbyt szybko.



  
Po kąpieli skóra jest przyjemna w dotyku i delikatnie acz przyjemnie pachnie. Rozleniwiło mnie to testowanie ale właśnie o ten efekt relaksu i rozluźnienia mi przede wszystkim chodziło.


Michał

wtorek, 11 grudnia 2012

Zimowa pielęgnacja włosów

Zima jest okresem, w którym ważne jest nakrycie głowy, ponieważ jak wiadomo poprzez głowę najszybciej ucieka nasze ciepło. Nie każdy z nas jednak ma ochotę zakładać nakrycie głowy aby nie uszkodzić stylizacji włosów. Lecz jest to nieuniknione i nakrycie głowy jest potrzebne - pomimo tego iż włosy mogą być przyklepane, naelektryzowane czy przetłuszczone.

Co robić?

Pamiętajmy o odpowiednim odżywianiu, nie zapominając o owocach i warzywach, by dostarczyć mikroelementów potrzebnych również naszym włosów. Musimy zmniejszyć również częstotliwość suszenia włosów, zredukować używanie prostownicy czy lokówki. A jeżeli już musimy to robić używajmy produktów przeznaczonych do ochrony włosów przed wysoką temperaturą.


Klimatyzacja a pielęgnacja.

Zimą nie unikniemy również przebywania w miejscach klimatyzowanych. Z tego powodu włosy będą bardziej narażone na przesuszenie. Dlatego polecam stosowanie produktów nawilżających odpowiednio dobranych dla waszych włosów. Myjąc włosy zawsze wykonujmy masaż głowy, co poprawi ukrwienie skóry, a dzięki temu lepiej odżywi i wzmocni cebulki włosów. Do mycia używamy zawsze letniej wody. Odżywki nakładamy na środkową część włosa i na jego końce. Z masek nie rezygnujemy ale wystarczy stosować raz w tygodniu żeby nie obciążyć zbytnio włosów.

Elektryzowanie włosów i zabiegi chemiczne .

Elektryzowanie włosów to zmora niejednej kobiety. Niestety czapki czy swetry stają się naszym wrogiem. Co robić? Polecam stosowanie olejków arganowych, zarówno na włosy wilgotne przed modelowaniem jak i na suche. To świetny sposób na zadbanie o włosy jak również na ujarzmienie ich. Poza olejkami polecam suche lakiery ale z umiarem.
Koloryzacja czy trwała ondulacja? Odradzam wykonywanie trwałej ondulacji w okresie zimowym jak również koloryzacji na bardzo jasne odcienie blondu. Niestety to tylko spowoduje większe uwrażliwienie włosów co w okresie zimowym na pewno nie przyczyni się do niczego dobrego dla waszych fryzur.
Moi drodzy! Słuchajcie waszych fryzjerów stylistów w kwestiach dbania o wasze włosy. A na pewno zobaczycie poprawę ich kondycji i dzięki temu wasze fryzury będą o wiele łatwiejsze w układaniu i dbaniu o nie.

KasperMuth.com


Recenzja : Sylveco - Lekki krem nagietkowy


Minął już tydzień regularnego używania tego kremu. I myślę, że już jestem gotowy by podzielić się moimi spostrzeżeniami. Nie jest to pierwszy produkt Tej marki, który stosowałem już na swojej skórze. Dlatego nie jestem w najmniejszym stopniu zdziwiony, że jestem nim zachwycony. Konsystencja Lekkiego kremu nagietkowego jest wprost idealna dla mnie, gładka i naprawdę lekka, krem nie pozostawia nie lubianych przeze mnie tłustych błyszczących się filmów, a jedynie aksamitnie gładką skórę. Działanie łagodzące kremu rzuciło mnie na kolana, jako że od kilku dni męczyły mnie podrażnienia skóry twarzy a już następnego ranka skóra nie wykazywała żadnych oznak podrażnienia, a i już chwilę po jego aplikacji poczułem ulgę. Doskonale spisał się również zastosowany po goleniu, dokonał tego co nie zawsze udaje się balsamom specjalnie do tego stworzonym. Po tygodniu używania (rano i wieczorem) moja skóra jest w doskonałej kondycji, wygląda świeżo i promiennie, a dziś usłyszałem że wyglądam na wypoczętego, co przy moim trybie życia nie zawsze mi się udaje. Krem POLECAM i dodaje go do swoich ulubionych.



Michał

niedziela, 9 grudnia 2012

Puchatkowy skarb – no to miodzio


Zagniatając ciasto na pierniki postanowiłem dziś naskrobać kilka słów o miodzie. Miód w warunkach naturalnych wytwarzany jest głównie przez pszczoły właściwe. Nierzadko miód wytwarzany przez inne owady może być trujący dla człowieka. Osy wytwarzające miód pobierają nektar także z roślin trujących dla człowieka.

Pszczoły gromadzą miód w plastrze, gdzie ulega dojrzewaniu. Może mieć konsystencję gęstego płynu lub stałą, o barwie od białej przez jasnożółtą aż do ciemno brązowej. W zależności od surowca z jakiego powstał miód wyróżnia się miody:
  • nektarowe (kwiatowe),
  • spadziowe,
  • mieszane.
Miód posiada wiele pielęgnujących właściwości – odżywiające, nawilżające, a także regenerujące. I właśnie dlatego firmy kosmetyczne tak chętnie używają go w swoich produktach. A w składzie miodu znajdziemy wiele interesujących nas składników. Mikroelementy takie jak potas, magnez, wapń, żelazo, mangan, kobalt. W miodzie wykryto również substancje o charakterze hormonalnym. Ważne zadanie spełnia również neuromediator acetylocholina. Miód jest również źródłem witamin A, B1, B2, B6, C oraz kwasu foliowego i biotyny (witaminy H).  

Domowa fabryka kosmetyków:

Miodowy peeling do ciała
  • 500g soli morskiej (ja preferuję sól z Morza Martwego – ze względu na jej właściwości)
  • 75 ml miodu
  • otarta skórka z cytryny
  • 2 łyżeczki soku z cytryny
Wszystkie składniki wymieszać i stosować na rozgrzane ciało (w kąpieli czy np. saunie). Spłukiwać letnią wodą. Skóra będzie wam wdzięczna za taki peeling.

Nawilżająca maseczka
  • 2-4 łyżeczek naturalnego serka homogenizowanego (bez dodatków smakowych)
  • 1 żółtko
  • 2 łyżeczki miodu
Składniki mieszamy na masę o jednolitej konsystencji. Nakładamy na oczyszczoną skórę na 15-20 minut. Zmywamy letnią wodą. Działa nawilżająco i lekko rozjaśniająco. Skóra jest promienna i przyjemna w dotyku.

Mleczno miodowa kąpiel
  • 200 gram miodu
  • 1 litr mleka
Rozprowadzamy w wannie ciepłej (w temperaturze ok 30-40 stopni) wody i oddajemy się działaniu pielęgnującemu i relaksującemu. Kąpiel nie powinna trwać dłużej niż ok 20 minut.


Miód jest idealnym kosmetykiem dla zmęczonej i poszarzałej skóry. Ten słodki dar od pszczół działa na naszą skórę odżywczo i łagodząco ale i przyspiesza gojenie. Miód to prawdziwy balsam dla skóry szorstkiej i popękanej. Doskonale nadaje się do pielęgnacji ust. Ostatnie badania naukowe potwierdzają jego silne działanie antybiotyczne miodu. Dlatego warto zaprzyjaźnić się z miodem, a już na pewno w zimowe wieczory.


Michał
  

środa, 5 grudnia 2012

Potrądzikowe koszmary – blizny i przebarwienia

Niestety czasem wyleczenie trądziku nie kończy naszych cierpień z nim związanych. Czasem pozostawia on nam po sobie pozostałości w postaci blizn lub przebarwień. Nie są one co prawda groźne dla zdrowia ale powodują gorsze samopoczucie, są przyczyną niższej samooceny i mogą prowadzić do depresji. Na szczęście mamy kilka skutecznych metod do walki z tymi niedoskonałościami naszego wyglądu.

W gabinecie kosmetycznym lub u lekarza:

Dermabrazja – to głębokie usunięcie warstw naskórka np. za pomocą lasera CO2. Wykonuje się ją przy znieczuleniu. Zabieg pozwala na odnowienie skóry, stymulując wzrost nowych komórek. Przez kilka tygodni po zabiegu skóra musi się goić, a przez minimum 4 miesiące nie wolno wystawiać skóry na działanie promieni UV (stosujemy blokery i odpowiednio pielęgnujemy skórę). Jeżeli jednak jesteś osobą podatną na powstawanie przebarwień lub twoje rany długo się goją, czy też masz skłonności do bliznowaceń – nie jest to zabieg dla ciebie. Zabiegu nie wykonasz też gdy jeszcze walczysz z trądzikiem, chorujesz na cukrzycę lub masz obniżoną odporność organizmu.

Peelingi chemiczne – mają bardzo szerokie zastosowanie i w zależności od rodzaju mogą niwelować blizny i przebarwienia, ale mogą również wspomagać leczenie samego trądziku.

Peeling Migdałowy – z wykorzystaniem kwasu migdałowego. Po zabiegu złuszczanie nie jest gwałtowne, dlatego można normalnie funkcjonować. Ze względu na właściwości bakteriobójcze można je stosować u chorych z aktywnym trądzikiem. Peeling ten może być stosowany przez cały rok nie powodując zwiększonej wrażliwości na promieniowanie UV. Zabieg zaleca się wykonywać w seriach np. 4-6 zabiegów w odstępie 10-14 dni.

Kwas salicylowy – jest beta-hydroksykwasem od wielu lat stosowanym w kosmetologii i dermatologii. Można go spotkać w ofercie wielu gabinetów odnowy biologicznej czy Spa ponieważ przynosi naprawdę znakomite efekty. Pobudza regenerację komórek i namnażanie się nowych. Dzięki temu skóra ma ładniejszy koloryt i strukturę. Kwas ten pomaga redukować drobne blizny przez co skóra wygląda o wiele ładniej i bardziej świeżo.

Kwas trójchlorooctowy – Zabieg wykonuje tylko dermatolog. Zabieg polega na posmarowaniu skóry roztworem kwasu. Dochodzi do koagulacji białka (oparzenie chemiczne), co przejawia się zbieleniem skóry. Następnie powstaje rumień, stan zapalny, obrzęk. W ciągu kilku dni wykształca się strup barwy miodowej lub brunatnej, który odpada od skóry w formie pękającej warstwy w ciągu 7-14 dni. Niekiedy dla ułatwienia i kontroli odpadania strupa stosuje się po tygodniu okłady z gazy nasączonej w oliwie. Skóra po zabiegu wymaga odpowiedniej pielęgnacji, o czym powinien pacjenta poinformować lekarz.

W domu możesz wzmocnić kurację przeciw bliznom poprzez stosowanie witaminy E – zarówno doustnie jak i zewnętrznie. Kapsułkami z witaminą warto posmarować całą powierzchnię blizny – przyspieszy to proces gojenia.  


Michał


niedziela, 2 grudnia 2012

Nasza zima nie tak bardzo zła


Na dworze już robi się biało, lada moment mróz wymaluje szyby w piękne zimowe pejzaże a wiatr będzie gonił śnieżne owce po ulicach. W pracy i w domach ogrzewanie wysuszy powietrze i przez te piękne okoliczności przyrody najbardziej ucierpi nasza skóra.
Gdy za oknem temperatura spada poniżej zera spowalnia się nasz metabolizm, krew wolniej krąży dostarczając mniej tlenu i pokarmu naszym komórkom. Skóra staje się ziemista, poszarzała ale wcale tak nie musi być. Zima to czas rozgrzewającej herbaty z malinowym sokiem, przytulania się przy kominku lub w sypialni … 

... Zima to czas przypraw korzennych.

By ciało stało się gładkie i przyjemne w dotyku wsmaruj w nie masło do pielęgnacji zamiast lekkiego balsamu, na twarz nakładaj odżywczą maseczkę. Nie zapominaj o stopach – zimą je zakrywamy i może ich nie widać ale muszą nas nosić całe życie więc zimową porą też wymagają troski. Za kąpiel z olejkami czy cynamonowy krem do stóp odpłacą ci aksamitną miękkością i dobrym samopoczuciem. Zadbaj również o dłonie - dobry krem nie zastąpi rękawiczek. A w szczególności zaopiekuj się ustami. Z nimi zimowa aura nie obchodzi się delikatnie.

Skóra naczyniowa zimą.

Wymaga ona szczególnej opieki o tej porze roku. Unikaj gwałtownych zmian temperatur. Przykładowo wracając z dworu nie sięgaj od razu po gorące napoje ponieważ zmusisz swoje naczynia krwionośne do gwałtownego rozkurczenia się i mogą one przez to popękać. Sięgaj po kosmetyki zawierające arnikę, wyciągi z kasztanowca, dzikiego bluszczu ponieważ będą one uelastyczniać ściany naczyń jak i zabezpieczać je przed mikrourazami.

Przy wyborze zimowych kosmetyków kieruj się ich składem. Warto by zawierały:

  • Witamina A – wspomaga ona procesy odnowy naskórka, hamuje efekty upływu czasu, wspomaga regenerację
  • Witamina E – doskonały antyutleniacz, poprawia nawilżanie i sprężystość skóry, wspomaga działanie innych witamin
  • Witamina C – działa silnie antyoksydacyjnie, reguluje syntezę kolagenu, wzmacnia ściany naczyń krwionośnych, zapobiega ich rozszerzaniu
  • Alantoina – działa łagodząco
  • Ceramidy – będąc naturalnym składnikiem naskórka uszczelnią skórę zapobiegając utracie wilgoci
  • Lipidy – regulują równowagę wodno-tłuszczową skóry, doskonale wygładzają
  • Flawonoidy – chronią nasze naczynia krwionośne, działają przeciwzapalnie i stymulują produkcję kolagenu
  • Mukopolisacharydy – działają łagodząco i zwiększają odporność skóry na wpływ czynników zewnętrznych
  • Arnika – silnie wzmacnia ściany naczyń krwionośnych ale wykazuje też silne działanie przeciwzapalne

    Domowe SPA

    Zimą musimy szczególnie zadbać o usta ponieważ nie posiadają one podściółki tłuszczowej. Co jakiś czas wykonaj peeling przy użyciu miękkiej szczoteczki do zębów wykonując delikatne koliste ruchy. Poprawi to ukrwienie oraz wygładzi wargi. Następnie możesz nałożyć na usta miód lub po prostu balsam do ust.

    O dłonie zadbamy stosując tłustszy niż zazwyczaj krem. Nakładamy go na dłonie i zakładamy rękawiczki. Możemy również kupić gotowy zestaw kremu ze specjalnymi rękawiczkami (np. Sylveco).

    Krem czy olejek?

    Wybór należy co Ciebie, choć moim zdaniem właśnie zimą warto sięgnąć po olejek. Pozostawi on na twarzy cieniutką warstewkę, która stanowi doskonałą barierę nawet dla największego wiatru czy mrozu, jednocześnie doskonale odżywiając naszą skórę.
    Godnym polecenia jest tu olejek zwany również złotem Maroka. Olej arganowy działa regenerująco na tkanki. Dzięki dużej zawartości witaminy A świetnie pomaga nam zachować młody wygląd ale i pomoże regenerować już to co czas namieszał. Właśnie dlatego warto go zastosować właśnie zimą, bo zadziała skutecznie zarówno jako tarcza ochronna jak i poprawi widocznie stan skóry.

    Dobry stan skóry to nie tylko kosmetyki. Pamiętaj szczególnie zimą o tym by nie zapominać o piciu odpowiedniej ilości wody oraz by w naszej diecie nie zabrakło nienasyconych kwasów tłuszczowych, bo to pomoże utrzymać skórę w doskonałej kondycji. I byle do wiosny :)

    Michał


Siwienie - zmora człowieka.


Pierwszy siwy włos to dla każdego z nas nieunikniony powód by stwierdzić: „starzeję się”. Nie ma niestety reguły na to w jakim wieku pojawi się ów „pierwszy siwy włos”. Powodów siwienia włosów jest wiele i są one niezależne od wieku. Mogą się pojawić zarówno u osiemnastolatka jak i u czterdziestolatki. Stres lub utrata pracy, ciężka choroba, zaprzestanie produkcji pigmentu przez melanocyty. Siwe włosy przeważnie pojawiają się w okolicach skroni lub czubka głowy i są one bardziej szorstkie i suche, diametralnie różnią się od włosów zawierających pigment.

Problem ten dotyczy tak kobiet jak i mężczyzn. Jednak częściej to panowie mają trudności z zaakceptowaniem i pogodzenie się z tym faktem. Na szczęście są i tacy, którzy fakt ten uznają za objaw dojrzałości – przynajmniej wyglądu. Dla kobiet pojawienie się siwych włosów oznacza najczęściej wizytę u swojego fryzjera i zabieg koloryzacji włosów.

Odsiwiacze.

W sprzedaży już dawno pojawiły się produkty do „odsiwiania” włosów. Możemy je nabyć w drogeriach, specjalistycznych sklepach fryzjerskich i coraz częściej w sklepach internetowych. Możemy też po prostu udać się na taki zabieg do salonu fryzjerskiego. Preparaty do zabiegu nie kosztują przesadnie dużo i nie powinny być wielkim obciążeniem dla naszego portfela, podobnie jak usługa w salonie fryzjerskim.

Efekt tonowania siwizny w 5 minut

Produkt przeznaczony do tonowania nie posiada amoniaku co gwarantuje nam efekt naturalnego koloru. Jeżeli przekroczymy czas aplikacji (ok. 5 minut), uzyskamy po prostu ciemniejszy kolor włosów. Gotowy zestaw do odsiwiania przygotowujemy w proporcji 1:1 - najczęściej poprzez wymieszanie przygotowanych już przez producenta składników. Nakładamy na suche włosy (pamiętając o założeniu rękawiczek ochronnych). Po wyznaczonym czasie myjemy włosy szamponem, suszymy i stylizujemy.

Kasper Muth



sobota, 1 grudnia 2012

Jak obiecałem za aktywność w listopadzie Nagroda


a nagrodę otrzymuje SOLARIS. Proszę prześlij na adres twojezrodlourody@gmail.com linka do twojego profilu na Facebook. 

Michał

piątek, 30 listopada 2012

Słodki sekret urody i dobrego nastroju


Na dworze zimno, szaro i przygnębiająco. Właśnie wróciłem do domu i żeby się rozgrzać przygotowałem sobie kubek gorącej czekolady. Wyszła pyszna, kremowa i momentalnie zrobiło mi się ciepło i błogo. Dlatego dziś słów kilka o czekoladzie ale tak bardziej od strony kosmetyków z jej dodatkiem.
  
Czekolada wykorzystywana jest do produkcji mydeł, żeli do mycia, balsamów, maseł do ciała czy kremów do twarzy pozbawiona jest przede wszystkim cukru i dodatków smakowych. Najważniejszym jednak jej składnikiem pozostaje masło kakaowe, zabezpieczające przed wyparowywaniem wody z naszej skóry ale i jednocześnie świetnie uelastycznia i doskonale nawilża. Dzięki zawartości potasu, magnezu, fosforu, wapnia i cynku wygładza i poprawia koloryt naszej skóry. Ziarna kakaowca to również bogate źródło flawonoidów, które neutralizują działanie wolnych rodników, zawierają również sporo pobudzającej mikrocyrkulację krwi i wspomagającą wyszczuplanie i walkę z cellulitem kofeinę.  

Zrób to sam.

Maseczka czekoladowa zalecana dla skóry suchej.

W kąpieli wodnej rozpuść 50g gorzkiej czekolady (im wyższa zawartość kakao tym lepiej). Następnie dodaj do niej łyżkę wysokogatunkowej oliwy lub swojego ulubionego oleju. Ja osobiście preferuję tu olej kokosowy. Dokładnie wymieszaj i ostudź maskę. Aplikuj na skórę pomijając okolice oczu. Po 20 minutach zmyj ciepłą wodą . Maseczka ta doda twojej skórze energii i doskonale poprawi jej nawilżenie.

Czekoladowa kąpiel.

Weź litr mleka i rozpuść w nim 2 czubate łyżki kakao i łyżeczkę cynamonu. Jeżeli chcesz zwiększyć intensywność zapachu możesz dodać kilka kropli olejku czekoladowego (osobiście nie dodaję) napełnij wannę wodą w ulubionej temperaturze i rozprowadź w niej mieszankę mleczną. Taka kąpiel poprawia nastrój ale co najważniejsze doskonale pielęgnuje naszą skórę.  
Jako że cały wpis zacząłem od gorącej czekolady to podam mój ulubiony przepis na ten trunek – w wersji dla dorosłych.

  • Pół szklanki mleka
  • 50 ml słodkiej śmietany
  • 1/3 tabliczki czekolady gorzkiej
  • 1 żółtko
  • 50ml dobrego alkoholu
Mleko zagotuj i zdejmij z ognia, rozpuść w nim pokruszoną czekoladę. Dodaj alkohol, cały czas mieszając. Ubij żółtko razem ze śmietaną i odrobiną cukru. Czekoladę doprowadź prawie do wrzenia. Ponownie zdejmij z ognia połącz ze śmietanową masą ciągle mieszając. Rozlej do 2 filiżanek (lub jednej jeżeli masz ochotę). 

Zabiegi czekoladowe pomogą odzyskać ci młodzieńczy blask twojej skóry. Poprawią nastrój i zabezpieczą przed wpływem czynników zewnętrznych. 



Michał




środa, 28 listopada 2012

Krępujący problem.

Przykry zapach skarpetek i obuwia to problem wielu z Nas i co prawda nie jest on groźny dla zdrowia, to zapewne działa silnie krępująco. Zwłaszcza kiedy tylko zrobi się cieplej nieprzyjemny zapach zaczyna dawać we znaki wszystkim dookoła. A wystarczy trzymać się paru prostych reguł by poradzić sobie z nim skutecznie i na długo.


Za wszystko odpowiedzialne jest to iż na naszych stopach znajduje się tak wiele ujść gruczołów potowych. Ale to nie sam pot daje nam tą dolegliwość, a bakterie które odżywiają się substancjami organicznymi zawartymi w pocie, w efekcie produkując kawas izowalerianowy. To właśnie on powoduje ten zapaszek. Sytuacja może się pogorszyć jeżeli dodatkowo przytrafi nam się grzybica. Wtedy po pomoc musimy udać się do dermatologa po odpowiednie medykamenty.


Dekalog suchej stopy:


  1. Codziennie myj stopy, rano i wieczorem, jeżeli jest taka potrzeba i możliwość to możesz i w trakcie dnia. Pamiętaj jednak aby nie myć ich jednak zbyt często, ponieważ niszczy to płaszcz ochronny skóry. Najlepiej mydłem antybakteryjnym.
  2. Nogi myj w wodzie chłodnej, ponieważ dzięki temu przyniesiemy ulgę zmęczonym stopom, ale i spowodujemy obkurczenie zarówno naczyń krwionośnych, a to spowolni pracę gruczołów potowych.
  3. Po umyciu dokładnie wysusz skórę, tak tę między palcami również.
  4. Skarpetki których używasz niech będą z naturalnych włókien (bawełny, włókna bambusowego itp.). Zmieniaj je minimum 2 razy dziennie. \nie powinny być one zbyt grube i zbyt długie.
  5. Unikaj obuwia z tworzyw sztucznych. Unikaj ciągłego chodzenia w tych samych butach, zmieniaj je na inne co kilka dni, żeby mogły dobrze wyschnąć i wywietrzeć.
  6. Po umyciu i wysuszeniu stóp posyp je talkiem, „proszkiem przeciwpotnym”, lub dobrym antyperspirantem np. w kremie.
  7. Kilka minut przed założeniem butów zastosuj antyperspirant w sprayu. Pamiętaj aby nie używać go na miejsca gdzie skóra jest popękana lub uszkodzona.
  8. Jeżeli nie musisz, nie zakładaj skarpet i obuwia. W czasie wypoczynku pozwól sobie na chodzenie boso.
  9. 1-2 w tygodniu warto wymoczyć stopy w specjalnej kąpieli. Doskonałą metoda domową jest woda z dodatkiem 1/3 szklanki octu jabłkowego. Ale również mogą to być specjalne sole do kąpieli stóp dostępne w drogeriach, lub zioła takie jak – szałwia, pokrzywa, lawenda, tymianek., które można nabyć w zielarniach.
  10. Unikaj spożywania ostrych przypraw, one mogą wzmocnić pocenie się, jak również „moc zapaszku”.


Warte zwrócenia uwagi:


Farmona, Nivelazione, Zaawansowany regulator pocenia do stóp


Kuracja przeciw nadmiernemu poceniu się stóp:
normalizuje pracę gruczołów potowych
zapobiega nadmiernemu poceniu.
Działa bezpośrednio na gruczoły potowe, zmniejszając proces nadmiernego pocenia. Zawiera aktywny, chroniony patentami, składnik antyperspiracyjny Aloxicoll, który reguluje pracę gruczołów potowych, nie blokując jej. Regulator pocenia Nivelazione efektywnie utrzymuje obniżony proces pocenia, zapobiega powstawaniu przykrego zapachu, przywraca stopom świeżość i suchość. Może trochę trudno się wsmarowuje, ale naprawdę działa.




Jeśli wymienione metody nie przyniosły pożądanych rezultatów warto się zastanowić czy przyczyna nie leży gdzieś głębiej. Wtedy lepiej poświęcić chwile na badania kontrolne i sprawdzić, czy „cuchnące stopy” nie chcą nam czegoś powiedzieć.









Michał

poniedziałek, 26 listopada 2012

Olej jojoba – wosk, który został olejem.


Jest bezwonnym, żółtym woskiem uzyskiwanym z nasion krzewu simondisii kalifornijskiej  zwanej również Jojoba. Jest ona rośliną wieloletnią, owocującą od 3–5 roku życia i później powtarzająca owocowanie rokrocznie przez 100–200 lat. Nasiona Jojoby zawierają do ok. 60% wosku wykorzystywanego już w dawnych czasach przez Indian do leczenia różnych schorzeń skóry.
Olej ten swoje właściwości zachowuje podgrzany nawet do temperatury 300 °C , natomiast poniżej 7 °C może zastygnąć. Zawiera głównie palmitynian cetylu o cennych własnościach natłuszczających i odżywczych, skwalen występujący w naturalnym płaszczu tłuszczowym skóry. Jest również bogatym źródłem witaminy F. Cechuje go wysoka trwałość i bardzo długi okres przydatności do użycia.


Swoja budową zbliżony jest do ludzkiego sebum (łoju wydzielanego przez gruczoły naszej skóry), dlatego świetnie sprawdza się w pielęgnacji właściwie każdego jej rodzaju.
W przypadku suchej skóry która produkuje za mało sebum, natłuszcza i zabezpiecza przed ucieczką wody, uszczelniając między innymi „dziury” w cemencie międzykomórkowym.
W przypadku skóry tłustej przyczynia się do zmniejszenia produkcji naturalnego łoju, a dzięki temu normalizuje pracę gruczołów łojowych jednocześnie działając regenerująco na komórki skóry. Zachowuje on też bezpieczny kwaśny odczyn zapobiegając namnażaniu się drobnoustrojów lubiących odczyny wyższe.
W przypadku trądziku nie tylko reguluje pracę gruczołów łojowych ale również łagodzi stany zapalne. Działa również bakteriostatycznie co jest pomocne przy leczeniu naszej skóry. 



Mało kto wie iż olej jojoba jest naturalnym filtrem słonecznym, którego moc jest zbliżona do SPF4


Zrób to sam

Olejek do mycia skóry mieszanej

  • 10ml oleju sojowego
  • 10ml oleju rycynowego
  • 20ml oleju migdałowego
  • 30ml oleju jojoba
Wszystkie składniki dokładnie wymieszać i przelać do butelki. Niewielką ilość rozprowadzić dokładnie na skórze, lekko przemasować, zmyć ciepłą wodą.

Maseczka oczyszczająca

  • 1 żółtko
  • kilka kropli soku cytrynowego
  • łyżka oleju jojoba

Składniki połączyć w jednolitą masę, nałożyć na skórę i zmyć ciepłą wodą po ok 20 minutach.


Olej jojoba zyskuje coraz bardziej na popularności i dlatego jest coraz chętniej używany ale patrząc na jego działanie myślę, że nie ma się temu co dziwić a i samemu warto zaprzyjaźnić się z tym cennym składnikiem wielu kosmetyków.




 

Michał

niedziela, 25 listopada 2012

Męska rzecz – Czyli jak zadbać o skórę po goleniu


Panowie nie od dziś wiedzą, że golenie to nie taka łatwa sztuka. Trzeba odpowiednio przygotować skórę i zarost do golenia, idealnie dobrać odpowiedni dla naszej skóry sprzęt do golenia i nie wolno zapominać o odpowiedniej pielęgnacji po goleniu. Zwłaszcza, że skóra po tym, często codziennym, zabiegu wymaga pomocy w przywróceniu jej do równowagi. 

Po zakończonym goleniu ważne jest nie tylko usunięcie resztek pianki czy żelu do golenia ale i przywrócenie odpowiedniego nawilżenia, złagodzenie ewentualnych podrażnień oraz - jeżeli używamy gorącej wody - zamknięcie porów. Dlatego zawsze po goleniu stosuj balsamy lub wody po goleniu. Najlepiej żeby preparaty te nie zawierały alkoholu lecz naturalne ekstrakty z roślin.
Nowoczesne balsamy po goleniu działają antyseptycznie zapobiegając zakażeniom skóry, nawilżają ją oraz łagodzą podrażnienia wywołane „kontaktem” z ostrzem maszynki. Skóra dzięki nim jest gładsza i lepiej zabezpieczona przed wpływem czynników zewnętrznych jak i upływem czasu. Natomiast wody działają często tylko dezynfekująco, pozostawiając jedynie zapach męskich kosmetyków.

Kilka produktów które można znaleźć w ofercie polskich sklepów:

AA Men Sensitive Kojący żel po goleniu:
Opakowanie jest spore. Według producenta zapobiega podrażnieniom i regeneruje skórę. Niestety moim zdaniem nie spełnił tych obietnic. Twarz nawet po kilku godzinach jest lepka a to niestety minus. Nie zostawia żadnego zapachu co w przypadku tego produktu jest zaletą ale moja skóra nie miała dzięki niemu ani mniej podrażnień ani nie wyglądała na zregenerowaną.
Ocena: dostateczny
Opakowanie: 100ml
Cena: ok 23zł

Z uwagi na to iż produkt ten chyba został już wycofany z oferty AA, a jednak nadal jest dostępny w niektórych drogeriach postanowiłem przetestować też ich nowszy produkt

AA 30+ Energizujący balsam po goleniu.

Na pewno działa nawilżająco, ale czy łagodząco po goleniu to nie wiem, moja skóra mocno reaguje na golenie, a balsam nie ugasił jej. Może dlatego że wybrałem wersję dodającą energi. Nie mniej jednak balsam przyjemnie wygładził moją skórę i następnego dnia wyglądała dobrze i zdrowo.
Ocena: dobry

Opakowanie: 100ml
Cena: ok 23zł

DAX MEN, SENSITIVE Łagodzący balsam po goleniu
Nieklejący i szybko wchłaniający się balsam o przyjemnej konsystencji. Działa nawilżająco i nawet łagodzi skórę podrażnioną ale zajmuje mu to trochę czasu. Jest niedrogi i spory ale nie spełnił wszystkich moich oczekiwań choć oceniam go nawet dobrze.
Ocena: dobry

Opakowanie: 100ml
Cena: ok 17zł

Tołpa, Dermo Men, Rewitalizujący balsam po goleniu
Produkt o bardzo lekkiej konsystencji, bardzo szybko się wchłania i pozostawia skórę przyjemną w dotyku. Przywraca sprężystość i witalność skóry oraz łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia powstałe podczas golenia. Duże opakowanie to duży plus.
Ocena: bardzo dobry
Opakowanie: 125ml
Cena: ok 27zł


L`Oreal, Man Expert, Hydra Sensitive
Kosmetyk nie zostawia tłustego filmu. Działa łagodząco ale nie jest to efekt powalający na kolana. Skóra może i jest trochę nawilżona ale również bez specjalnej ekscytacji. W efekcie oceniam go dobrze.
Ocena: dobry
Opakowanie: 100ml
Cena: ok 28zł

Mary Cohr, Soothing After Shafe
Natychmiastowy komfort. Doskonale nawilża skórę łagodząc wszelkie podrażnienia po goleniu. Dodatkowym atutem jest to, że świetnie sprawdza się jako krem o działaniu nawilżającym dzięki zawartości ekstraktów z aloesu. Opakowanie to tylko 50ml ale jest bardzo wydajny. Starcza na więcej niż 2-3 opakowania innych balsamów. Dodatkowo pozwala zaoszczędzić, ponieważ nie potrzebuje już innego kremu pielęgnacyjnego oprócz niego. Taki doskonały 2 w 1.
Ocena: doskonały
Opakowanie: 50ml
Cena: ok 130zł


Ciekawostka

Woda z kwiatu gorzkiej pomarańczy (NEROLI)
Idealna jako woda po goleniu. Działa nawilżająco oraz reguluje pracę gruczołów łojowych. Jako że działa bakteriobójczo, ściągająco i przeciwzapalnie idealnie nadaje się jako produkt po goleniu w szczególności dla skór wrażliwych. Ma przyjemny męski zapach mimo iż kwiat w nazwie sugerowałby coś innego.
Ocena: bardzo dobry
Opakowanie: ok 200ml
cena: ok 30zł

Regularne stosowanie balsamów po goleniu uelastycznia i wygładza skórę dzięki czemu następne golenia są łatwiejsze. Jednocześnie spowalnia to procesy starzenia i powstawania pierwszych zmarszczek. 



Michał


 


czwartek, 22 listopada 2012

Daj imbiru


W filozofii medycyny wschodu określany jest jako gorący i chyba właśnie dlatego nikt nie przechodzi obok niego obojętnie. Z imbirem jak z sushi, albo go pokochasz albo znienawidzisz.

Imbir, a właściwie jego korzeń, od dawna wykorzystywany jest ze względu na swoje właściwości zarówno w kuchni jak i medycynie czy kosmetyce. Obecnie nie występuje już jako dziko rosnąca roślina.

Ponieważ silnie wzmacnia odporność organizmu i działa rozgrzewająco jesienią bardzo często sięgamy po imbir jako dodatek do herbat. W bardzo prosty sposób możemy samemu przygotować pyszną i zdrową „herbatkę imbirową”. Jest idealna gdy wracamy zziębnięci do domu w okresie jesienno-zimowym.


Herbatka imbirowa

Kawałek obranego i utartego korzenia imbiru należy zalać szklanką wrzątku, przykryć i odstawić na 10 min. Do przecedzonego płynu dodać trochę miodu i plasterek cytryny.

We współczesnej kosmetyce imbir wykorzystywany jest ze względu na swoje właściwości rozgrzewające i pobudzające krążenie, w kosmetykach o działaniu wyszczuplającym, ujędrniających i antycellulitowym. 

Antycellulitowa kuracja domowa
  • 100 ml oleju z pestek winogron lub oleju z dzikiej róży (bogaty w witaminę C i E, karotenoidy, sterole oraz nienasycone kwasy tłuszczowe)
  • 2 łyżki fusów kawowych
  • 2 łyżki świeżo startego imbiru
  • łyżeczkę cynamonu
    Wszystkie składniki wymieszać i gotowe. Smarujemy miejsca dotknięte cellulitem, owijamy folią spożywczą i przykrywamy się kocem. Po maksymalnie 20 minutach zmywamy, na przykład pod prysznicem. Zabieg powtarzamy 1-2 w tygodniu. Efektem będzie wygładzona i ujędrniona skóra. 
    UWAGA! Wystarczy dodać ok 100g soli z morza martwego i mamy doskonały peeling do ciała.


Ponieważ imbir poprawia ukrwienie skóry, dzięki temu wzmacniają się włosy. Często znajdziemy go również w szamponach, kosmetykach wzmacniających włosy, jak również w tych które zapobiegają wypadaniu włosów. Nie zapominajmy jednak o tym, że jego lecznicze działanie to również działanie przeciwbólowe. Imbir ułatwia również trawienie. Myślę więc, że warto polubić i zaprzyjaźnić się z tą roślina i sięgać po nią zawsze gdy przyjdzie nam na to ochota a imbir odpłaci nam swoim zbawiennym działaniem.



Michał